
(Polska Lokalna – powiatowa)
Termin coup d'oeil (rzut oka*) wywodzi się z języka
francuskiego. Carl von Clausewitz w dziele „O wojnie” wskazał na
związek coup d'oeil ze strategią.
Nasz
coup d'oeil
wypływa z serca i dotyczy serca. Poznajemy, promujemy i
wykorzystujemy praktycznie maksymę „W sercu strategii musi być
serce, które wie, co robić ze strategią”**. Umieszczając serce w
centrum naszego myślenia i działania nadajemy rangę
najwyższą kwestii odpowiedzialności za długość życia członków
każdej wspólnoty.
Wskazujemy drogę do metody wydobywania prawdy o
problemie społecznym poprzez stosowanie powyższego arsenału
pojęć i zasad z nimi związanych. Nasza prawda, prawda ludzi
chorych na choroby układu sercowo-naczyniowego została
ukształtowana na podstawie wnikliwej obserwacji różnicy między
tym, co się powinno dziać wokół nas, a tym, co się dzieje
naprawdę.
Adresujemy nasz
coup d'oeil
do polskich parlamentarzystów, rządu i szeroko rozumianych
samorządów, czyli ludzi wybranych w różnych wspólnotach do
kreowania, wdrażania i obserwowania efektów zmian w czasie.
Apelujemy o pomoc do ludzi
dobrej woli wywodzących się z różnych środowisk zawodowych.
Spróbujcie włączyć się w nasze działania budowy mostów ludzi
zdrowych i chorych na rzecz ludzi chorych, w tym na choroby
układu sercowo-naczyniowego. Nasze mosty obywatelskie mają
ułatwiać rozwiązanie dręczących nas problemów. Mosty
intelektualne tak jak bypassy wydłużają czas życia, są źródłem
nowych pomysłów. Nowy pomysł łamiący stare stereotypy i zasady,
odrzucający powiatową zaściankowość, to klucz otwierający drzwi
w XXI wiek. Ma to być - jak powszechnie się uważa - wiek czasu
życia, cywilizacji życia, a nie śmierci.
Czas w chorobach układu sercowo-naczyniowego ma
znaczenie kluczowe albowiem związany jest z długością życia.
Skracanie lub wydłużanie długości życia swoich obywateli jest
bardzo ważną konsekwencją niepodejmowania bądź odpowiednio
podejmowania przez władze działań na rzecz powstania i rozwoju
nowoczesnego, spójnego, zintegrowanego i obejmującego obszar
całego kraju systemu organizacji i realizacji rehabilitacji
kardiologicznej.
Znaczenie czynnika czasu uwypukla zespół, który
pracował pod kierownictwem prof. dr hab. n. med. Ryszarda
Piotrowicza Kierownika Kliniki i Zakładu Rehabilitacji
Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu
Kardiologii w Warszawie Aninie. Zespół ten na podstawie wyników
programu POLKARD opracował projekt systemu organizacji i
realizacji w trybie ambulatoryjnym i/lub domowym kompleksowej
rehabilitacji kardiologicznej w Polsce. Istotę czasu w chorobach
układu sercowo-naczyniowego podkreśla w swoich działaniach
Sekcja Rehabilitacji i Fizjologii Wysiłku Polskiego Towarzystwa
Kardiologicznego działająca po przewodnictwem prof. dr hab. n.
med. Piotra Dylewicza.
Niestety, długość życia ludzi chorych, w tym na choroby
układu sercowo-naczyniowego nie jest, a powinna być kategorią
kluczową dla władz rządowych. Rząd dążąc do wydłużenia czasu
pracy zakłada, że pracować będą ludzie zdrowi, co wyklucza
zainteresowanie długością życia. Zamiast uruchamiać system
gwarantujący szybki powrót obywateli do aktywności zawodowej po
przebytych chorobach, w tym po incydentach kardiologicznych,
ogranicza ich w prawach obywatelskich. Późniejsze przejście na
emeryturę powiększa ryzyko zachorowalności na choroby
cywilizacyjne, w tym na choroby układu sercowo-naczyniowego.
Rządzący nie dostrzegają konsekwencji zagrożeń, które
sami kreują. A kreują sytuację „czarnej dziury”, do której
wpadają ludzie chorzy i zdrowi eksploatowani do granic
wytrzymałości fizycznej oraz psychicznej. Liczba chorych na
wydłużonym czasie pracy i umieralność na choroby cywilizacyjne
będzie się powiększać za sprawą systemowego sprzężenia zwrotnego
dodatniego. Brak systemowego sprzężenia zwrotnego ujemnego w
systemie społecznym funkcjonującym w przestrzeni społecznej
doprowadza do kumulowania się problemów społecznych. Powstaje
sytuacja kryzysowa jako efekt zerwania więzi społecznych.
Ma to swoje odzwierciedlenie także w braku podejmowania
działań przez samorządy, które powinny zmierzać, a nie zmierzają
do realizacji systemu kompleksowej ambulatoryjnej rehabilitacji
kardiologicznej na poziomie powiatu lub kilku powiatów. Jest
prosta przyczyna ww. stanu rzeczy w odniesieniu do samorządów
gminnych i powiatowych. Radni nie wiedzą nic o problemie, o
skali problemu w ich wspólnotach, nie mają podstawowej wiedzy o
czynnikach ryzyka w chorobach układu sercowo-naczyniowych, nigdy
nie widzieli na własne oczy jak funkcjonuje w praktyce struktura
realizująca KARK.
Jeśli autorytety medyczne zorganizowane w kluczowe dla
chorób układu sercowo-naczyniowego struktury medyczne o wielkiej
renomie w Europie i świecie nie dają rady z wdrożeniem
powiatowych elementów systemu kompleksowej
ambulatoryjnej/domowej rehabilitacji kardiologicznej, to kto ma
to zrobić? Paradoks polega na tym, ze najskuteczniejsi powinni
być pacjenci.
Jeśli autorytety medyczne - „generałowie bitew o
wydolne i sprawne serce” - nie trafiają do umysłów ustawowych
reprezentantów narodu i wspólnot samorządowych, to czy prosty
„żołnierz pacjent” może wygrać całą kampanię o życie dziesiątków
tysięcy Polaków, milionów ludzi na świecie?
Może! To się już dzieje. My rozpoczęliśmy tą
kampanię, ale bez wsparcia autorytetów dziennikarskich i mediów,
autorytetów medycznych, struktur medycznych, uczelni, szkół,
pedagogów, studentów, posłów, senatorów, parlamentarzystów UE,
samorządowców, biznesu, ogólnie - LUDZI DOBREJ WOLI ...także
POLEGNIEMY!
NFZ może finansować działania
prowadzone w ramach KARK i czeka z ofertą kontraktową w
określonych cyklach czasowych ale publiczne i niepubliczne
struktury medyczne w polskich powiatach na ogół nie są tą ofertą
zainteresowane. Zauważmy przy tym, że beneficjenci KARK czekają,
że beneficjentów KARK przybywa w tempie proporcjonalnym do
europejskich i światowych osiągnięć polskiej kardiochirurgii i
kardiologii inwazyjnej.,
Za błąd w sztuce myślenia o rozwiązywaniu problemu
braku KARK można uznać kreowanie i utrwalanie w przestrzeni
społecznej myślenia rozbieżnego, rozdzielającego, nie
jednolitego, nie dostrojonego do oczekiwań członków wspólnot
gminnych i powiatowych. A przecież rozwiązanie kryje się w
prostym stwierdzeniu: sukcesy kardiochirurgii i kardiologii
polskiej należy związać, poszerzyć i zestroić z sukcesami w
kompleksowej ambulatoryjnej i/lub domowej rehabilitacji
kardiologicznej na poziomie Polski Lokalnej – powiatowej.
Myśleć i działać kompleksowo. Myśleć systemowo.
Uogólniając, myśleć globalnie, a działać lokalnie oto triada
stwierdzeń przydatnych w prowadzeniu kampanii „żołnierza
pacjenta” w sojuszu z „generałem bitew o wydolne i sprawne
serce”. Nie może kardiolog głosić poglądu, że dla niego ważna
jest tylko kardiologia, że nie ma wiedzy o rehabilitacji
kardiologicznej. Umiejętność myślenia systemowego, to cecha
współczesnego intelektualisty, to powszechna i ogólnodostępna
wiedza.
Jeśli na problem rzucimy okiem pacjenta, to
zauważymy ogromną lukę, a wręcz dziurę w systemie pomiędzy
rehabilitacją kardiologiczną szpitalną i sanatoryjną. Mamy do
czynienia w wielu przypadkach z utratą wiedzy i nawyków
zdobytych przez pacjentów podczas rehabilitacji kardiologicznej
w szpitalach.
KARK ma funkcjonować, a nie funkcjonuje w pamięci
społecznej jako swoista instytucja społeczna, jako konieczność i
niezbędność na drodze do zmiany stylu życia. Jeden rzut oka
pacjenta - obywatela, wyborcy – wystarcza na dostrzeżenie,
że czas pomiędzy szpitalem a sanatorium wydłuża się
niebotycznie. Tysiące ludzi w Polsce umiera i umrze tylko
dlatego, że nie doczeka się rehabilitacji w KARK po
rehabilitacji na oddziałach szpitalnych oraz rehabilitacji w
sanatoriach po rehabilitacji w KARK.
Nie istniejące ogniwo pośrednie, kompleksowa
ambulatoryjna i/lub domowa rehabilitacja kardiologiczna nie
utrwala nawyków, nie inspiruje nadal do zmiany stylu życia i nie
pokazuje konsekwencji braku tej zmiany dla długości życia.
Pacjent jest osamotniony w pogłębiającym się dyskomforcie
psychicznym i fizycznym. Ponosi za to odpowiedzialność władza
rządowa i samorządowa oraz ustawowi reprezentanci wspólnot
gminnych, powiatowych, wojewódzkich i ogólnopolskich. Muszą Ci
reprezentanci dostrzec problem i jego rozwiązanie jednym
rzutem obywatelskiego oka, tak jak doradza to Carl von
Clausewitz.
My z naszego Ruchu Obywatelskiego obserwujemy
małą liczbę uczestników
spotkań, które organizujemy w ramach prewencji pierwotnej
wspólnie z Krotoszyńską Biblioteką Publiczną im. Arkadego
Fiedlera. Tyle starań dla chorych, a ich przychodzi tak mało.
Mamy świadomość, że zabieramy czas specjalistom, których prosimy
o wykłady i pokazy prezentacji multimedialnych. Nie przestajemy
jednak w działaniach albowiem wiemy, że mała liczba uczestników
spotkań jest efektem braku właśnie ogniwa pośredniego, które
mogłoby służyć a nie służy mieszkańcom Polski Lokalnej w okresie
pomiędzy szpitalem i sanatorium.
Zaczynamy proces docierania do
naszych gminnych i powiatowych samorządowców. Zabiegamy już o
zrozumienie podjętych przez nas działań wśród radnych i Posła na
Sejm RP, mieszkańca Krotoszyna Pana Macieja Orzechowskiego.
Chcemy działać wspólnie z lekarzami POZ i specjalistami w
zakresie prewencji pierwotnej w chorobach układu
sercowo-naczyniowego. Wydaje się, że tak właśnie trzeba. Problem
muszą najpierw poznać nasi intelektualiści i reprezentanci,
którzy są zdrowi i nigdy nie zetknęli się z brakiem
rehabilitacji kardiologicznej. Nasze działania i starania
poznaje i pozna cała Polska poprzez stronę internetową. Szukamy
PRZYJACIÓŁ i SYGNATARIUSZY. Znajdujemy ich we wspólnocie celów i
zadań. Dążymy do uzyskania osobowości prawnej i organizacji ze
statusem pożytku publicznego. Polecamy ten kierunek, tą drogą
idźcie. On się u nas sprawdza, a więc sprawdzi się też gdzie
indziej, u Was.
Obecnie pacjent kardiologiczny, który nie był
rehabilitowany jest często nieświadomy i niewyedukowany, że musi
już do końca życia preferować właściwy zdrowy styl życia i sam
siebie rehabilitować. Musi wiedzieć o swojej chorobie prawie
wszystko, a nie wie. O tym mógłby zdobywać wiedzę także w KARK,
który powinien być, a nie jest elementem systemu ochrony
zdrowia.
W drodze do KARK na
Ziemi Krotoszyńskiej zaczynamy od coup d'oeil -
syntezy punktu wyjścia - po to, aby przez analizę - struktury i
systemu - dokonać ponownej syntezy w formie wizualizacji
strategii dążącej do rozwiązania problemu społecznego, w
przestrzeni społecznej i co szczególnie ważne w systemie
społecznym.
Jeśli problem braku kompleksowej ambulatoryjnej
rehabilitacji kardiologicznej osadzimy w powiatowej przestrzeni
społecznej i ogarniemy go jednym rzutem oka pacjenta, to
kilka z wielu konsekwencji jakie z tego od dawna wynikały i
wynikają obecnie zobaczymy jako sytuację:
- kryzysową albowiem
została zerwana więź społeczna z gminną i powiatową władzą,
która nie podejmując się rozwiązania problemu stwarza potęgujący
się stan zagrożenia dla społeczności, której ta władza jest
reprezentantem;
- asymetryczną
albowiem mniejszość (władza) poprzez zniewolenie intelektualne
(bierność w rozwiązywaniu problemów zdrowotnych mieszkańców w
zakresie rehabilitacji kardiologicznej) zaczyna dominować nad
większością (społeczeństwo), która jest niezwykle kreatywna i
innowacyjna, co wyraża się w różnorodności zdrowotnych obszarów
aktywności społecznej w formie ruchów obywatelskich i
organizacji pozarządowych;
- patologiczną
albowiem stan bezpieczeństwa społeczeństwa w powiecie/ch w
zakresie diagnozowania pól (terenów) zagrożeń chorobami
cywilizacyjnymi, w tym sercowo-naczyniowymi nie ma charakteru
planowanych, programowanych i budżetowanych działań, co wpływa
na pogłębianie i rozszerzanie się sytuacji kryzysowej;
- zaniechania i odkładania w
czasie możliwości wykorzystania wolnych mocy gmin i
powiatu w różnych obszarach zadań własnych do wspierania działań
w rozwiązywaniu problemów związanych z chorobami
cywilizacyjnymi, w tym układu sercowo-naczyniowego;
- błędnego ustawienia
priorytetów w strategiach, lokalnych planach rozwoju i
Wieloletnich Planach Inwestycyjnych.
Poprzez poznanie prawdy o liczbie chorych na choroby
cywilizacyjne w gminach i powiatach będziemy mogli powyższe
sytuacje lepiej rozpoznawać i szybciej reagować na zmiany
negatywne w czasie. Zdefiniowanie tylko jednej ww. sytuacji
zaświadcza, że w przestrzeni społecznej mamy do czynienia i z
problemem społecznym, i z wadliwie działającym systemem
społecznym. Zwiększanie się liczy sytuacji potęguje stan
alienacji władzy od społeczeństwa i wycofywanie się ludzi
chorych i zdrowych z aktywności społecznej w systemie
społecznym.
* / Inne, znaczenia terminu coup d'oeil
to:
trafność
spojrzenia, szybka i trafna decyzja, trafny rzut oka, szybkie
uchwycenie prawdy, jednym rzutem oka objąć i trafnie osądzić.
**/
Tiha von Ghyczy, Bolko von Oetinger, Christopher Bassford,
Clausewitz o strategii, PWE, Warszawa 2002, s. 184.

|